Zdarzyło ostatnio kilka drobiazgów, które wywołują u mnie kompletne niezrozumienie sytuacji politycznej . Takiej jak nigdy wcześniej. Co więcej, kompletnie już nie wiem, kto w ogóle realizuje jeszcze jakąś ideę i kto zachował jeszcze zdrowy rozsądek, choćby w stopniu aptecznym. W związku z tym, przeflancowuję mojego bloga na komentowanie kulturalno-społeczne.
I poczekam , może coś wychynie z mułu.
Bo inaczej, będę musiał wspierać polskie gorzelnictwo, a to wiadomo w czyich rękach...


